Po stronie angielskiej nie mam zastrzezen - szybko i sprawnie, nawet mi okreslili w jakiej godzinie odbior moze byc. Po stronie polskiej tragedia. Paka w Koszalinie, a te nieroby czekaja wiele dni z dostarczeniem. Bierzcie przyklad z Anglii.
Firmy kurierskie nie pracują w weekendy. Paczka została wydana kurierowi do doręczenia w poniedziałek. U odbiorcy znalazła się na 5 dzień roboczy.
